"Górzysty Olbrzym"

Posiadacz: Heinz-Werner Grüner

"Górzysty Olbrzym"

(edel.Gebirgsriese)
W dawnych czasach, gdy góry w Kotlinie Edelweiss wznosiły swe szczyty ku niebu, a na jej niższych partiach kwitła szarotka, istniał stwór o tajemniczej naturze. Mówiono na niego "Górzysty Olbrzym", i choć wiele osób wierzyło, że to tylko opowieści snute przy ogniskach, to dla mieszkańców kotliny był on namacalnym powodem bojaźni, strachem, który tkwił głęboko w ich sercach.

Górzysty Olbrzym był potężnym istotą, która z dala przypominała legendarnego Yeti, lecz jego serce było delikatne jak płatek szarotki, które rozkwitało na tych górskich łąkach. Wiedział, że jest inny, odmienny od tych, którzy krzątali się w dolinach, ale jego życie było samotne, pozbawione ciepła społeczności.

Opowieść o Górzystym Olbrzymie zawsze wiązała się z legendą szarotki. Mówiono, że gdyż kwiat ten kwitł w pełnym blasku, stworzenie ukazywało się wśród szczytów, szukając chwili ukojenia w obliczu osamotnienia. Był on żywym znakiem współistnienia między światem ludzi a światem przyrody, której był częścią.

Legenda mówi, że jedynie wybrani, o sercu czystym jak strumień spływający z gór, mieli szansę ujrzeć Górzystego Olbrzyma w całej swej okazałości. Ci, którzy odważyli się wyruszyć na poszukiwanie go, nie zawsze wracali z powrotem, ale ci, którzy mieli szczęście, opowiadali o jego łagodnym spojrzeniu i łzach, które topiły śniegi na jego drodze.

Dziś, choć wiele lat minęło od czasów, gdy Górzysty Olbrzym był powszechnie widziany, niektórzy wciąż wierzą, że ukrywa się on w górskich zakamarkach, wśród szczytów, które wznoszą się ku niebu. Szarotka kwitnie nadal w kotlinie, przypominając o wspólnym dziedzictwie ludzi i przyrody, a opowieść o Górzystym Olbrzymie pozostaje żywa w sercach tych, którzy wierzą w magię górskiej kotliny Edelweiss.